piątek, 14 stycznia 2011

OMG !!!

Po kilku godzinach płaczu po prostu zasnęłam. Nie mogłam długo zasnąć ponieważ obudził mnie szelest śmieci przed domem. Katem oka spojrzałam na zegarek i patrząc na godzinę totalnie się rozbudziłam. Dochodziła godzina 1:O5. Pomyślałam sobie że fajnie by było pójść do klubu. Wzięłam jeszcze wczorajszą gazetę patrząc że jest impreza organizowana niedaleko mnie. Wpuszczają od 16 roku do 19 roku życia. Szybko umalowałam się na imprezę. Kredka do oczu, eyeliner, tusz do rzęs oraz lekko czerwona szminka. Ubrałam czarne rajstopy krótką spódniczkę w kwiatki [nie babciną] i białą "podkoszulkę" którą włożyłam do spódnicy. Oddzieliłam spódnicę i "podkoszulkę" czarnym dosyć wąskim paskiem. Pojechałam na imprezę. I sącząc drinka na kręconym krześle, oczywiście się kręciłam [xd]Pobiegłam na parkiet zaczęłam tańczyć i w ogóle zatrzymał mnie bardzo przystojny chłopak. Mniej więcej w moim wieku. Zagadał do mnie:
-Mogę postawić Ci drinka?
- Jeżeli tak bardzo chcesz?! - uśmiechnęłam  się i odstawiłam pusty kieliszek.

- Jestem Sebastian
-A ja Ola ;]
- Miło mi :-)
- Sebastianie [xd] z Polski prawda?
- Zgadza się
Dostałam drinka od kolesia który także studiuje na moim uniwerystecie, i go lepiej poznałam.
Zaczęłam z nim tańczyć i jego niebieskie oczy zaczęły pięknie błyszczeć w kolorowo migających się reflektorach. On się zbliżył i poczułam jego smak. Zaczęliśmy się "kręcić" na parkiecie a on
- Wow! Olka, onieśmielasz mnie! Aż chcę mi się bardziej żyć.
Jego uśmiech tak mnie zawstydził że postanowiłam mu się zwierzyć że jestem po bardzo trudnym związku [właśnie mówię o tej kurzajce]
- Wiesz co pomyślałem gdy Cię zobaczyłem?
- No? - jaki banan na mojej mordzie!!!
- Wow! "Ta to ma ruchy" Po prostu zawstydziły mnie twego ciała wdzięki...
- Zawstydziły>?< - przerwałam mu.
- Po prostu spodobało mi się jak się ruszasz, jesteś zawodową tancerką?
- Nie no  co ty?!
Nie wiem jak to się stało. Ale przyjechaliśmy do mnie. Napiliśmy się gorącej czekolady z pianką, mmmm....♥
I następne mmm! Ale dlaczego to drugie?
Bo mnie pocałował!
Czułam że to właśnie ten.
Ten jedyny...
|2 tygodnie później| / Seba i Ola są nadal razem\
Wstałam z łózka a tam leżał mój kochany Sebusiek ♥
Zeszłam na dół robiąc naleśniki z bitą śmietaną, kurcze jak ja je kocham ♥
Jedząc mój przysmak poczułam ciepły  tull ;*
To Sebka!
Odłożyłam naleśniki niechętnie. Odwróciłam się w jego objęciach, obwiesiłam się na szyi i pocałowałam. Spojrzałam na kalendarz! OMG!!! W jaki głupi brecht wpadłam. Looknęłam że pojutrze mam urodziny xD
Zaznaczyłam ten dzień jako " Urodziny Oluśki ♥" .
Przyjechała Asieńka !
Akurat na urodzinki ;*

*Urodziny ♥*
Wstałam raniutko, oczywiście poranny rytuał łazienkowy i zejście na poranne żarełko. Zjadłabym wszystko byle by zjeść bo już dyszałam z głodu. Kanapka, dwie aż do trzech. Wypiłam colę. Poszłam na górę słysząc dziwny śmiech. Wchodzę do salonu, i słyszę "Niespodzianka!!!!!!!!!!!!!" Wszyscy się znaleźli!Chris, Caitlin, Sebuś, Aśku, I inni moi znajomi ze studiów ♥
Dostałam masę prezentów, no ale nadeszła pchła :/ Z głębi gości wyszedł Justin. Patrząc na Sebastiana i Justina. Poczułam bliskość z Justinem.Nie wiem czemuuu :(
Ale patrząc na Sebastiana czułam bliskość z Sebastianem.
Justin dał mi tylko prezent. Ale przypomniałam sobie! On przyjechał DLA MNIE aż ze STANÓW Do BRAZYLII !!!!!!!!!!!!! Ale on kochany ....♥ Olka! Ogarnij się! Kurde... kogo ja w ogóle kocham??
Nie ! Justin prosz....
Nie rób mi tego!
- Kocham Cię Ola...♥
Odszedł taki smutny że myślałam że się poryczę.
- Zostanę tu dopóki mi nie wybaczysz...
- Justin, ja nie wiem czy Cie jeszcze kocham ale chyba bardziej niż Sebastiana.
Na jego twarzy pojawił się banan chociaż starał się go schować [xd]
- Czy mogę to przemyśleć?
-Taaak! Tak! TAK!
-Dzięki!


Następnego dnia miałam już 18 lat!
Usłyszałam na dole, także śmiechy ale inne!
Zeszłam tak szybko ze schodów że prawie bym pogubiła żąąbkiiii ♥
Patrzę!
Seba całuje... Aśkę!!!
- Ty.... Ty idioto! Jak mogłeś ty pchła jedno!
- Ola ja Ci wszystko wytłumaczę! - odezwała się "przyjaciółka"
- Zamknij japę! Jak mogłaś? Znamy się od piaskownicy! Nie mogę w to uwierzyć! - zaczęłam płakać.
Wyleciałam z domu z płaczem jakbym miała motorówkę w tyłkuuu xD
Pojechałam Do Justaaa ;*
Opowiedziałam  mu o wszystkim...
Sprzedałam mieszkanie w Brazylii i wróciłam do Atlantyyy! Moja mama o wszystkim wiedziała. Zaczęłam ponownie mieszkać w domu Justina. Wróciłam do domu!
H,mmm.... Just sam posprzątał. Rzuciłam bagaże walnęłam się oczywiście głową o róg szafki!
Just oczywiście w wielki brecht.
Nie wiem jak to się stało ale CHYBA zaczęliśmy znowu chodzić...
______________
By Tylko1Chwila♥

1 komentarz: