niedziela, 13 marca 2011

Powaliło Cie na maxa?

Justina? {WTF????} Żal forever xdd
- Mam nadzieję że za długo się obściskiwałeś z Donną i teraz Ci tak zostało...- Parsknęłam mu wchodząc z walizką
- Niee ! - Przytulił mnie jak jakiś pedałek :/
r
gtr
g
rtd
h

hdft
h
f

g
h
fg


fg

gfh
gh
g

g
Weź w tym domu przeżyj!
- Justin? Czy aby Tobie nic nie odwala? To ja miałam wstrząs mózgu, ale się chyba na Ciebie przeniosło xdd - zażartowałam z niego.
Poszłam na górę i zobaczyłam.............................................................. Aśkę?
- Czego tu chcesz krowo?
- Chciałam Cie przeprosić i być znowu Twoją przyjaciółką.
Usiadłam ponieważ nie mogłam długo stać ze złamaną nogą ;P
Przyszły Mile i Chels, przytulając je powiedziałam:
- Ja juz mam przyjaciółki, które nie są fałszywe.
Mile dała mi tulipanka a Chels prezent że wróciłam już.
Zrezygnowana Aśka zeszła na dół.
Zadzwoniłam do Cobiego i podziękowałam za kwiaty:
- Hej misiuuuu . <3
- Hej skarbeq.
- Dziękuję za kwiaty z karteczką - zaczęłam zagryzać dolną wargę, i patrzyłam w przestrzeń
- Jakie, Kurna kwiaty?
-ee
e

e
e

e
e
e

e
e

e
e
e

e
e

e
Te co dostałam w szpitalu od Ciebie!- zaskoczona się wkurzyłam trochh
- Nic ode mnie nie dostałaś !
- Że co?
- A no właśnie, z nami koniec!
- Co? Odwal się !
- Paa

Mile i Chels weszły na górę:
- Kochana ?
- Tak Mile?
- Zapisałyśmy Cię z Chels na takie "malowanie". W Galerii będzie nasza ulubiona firma ...!
- Wonder Woman? - przerwałam Miley zdanie
- Taak ! I wszystkie trzy idziemy! - powiedziała Chelsea skacząc na moim łóżku.!
Następnego dnia wszystkie byłyśmy w Galerii.
Najpierw jakaś laska malowała mnie!
Efekt po 3Omin.U mnie:
Następna była Miley ! Czas? 15 MINUT:




No i Chelsea ! 1godz. 3O min ! :



I tak potem chodziłyśmy na zakupach.
Nam sie bardzo spodobało ;D
Wieczorem była impreza a mi zdjęli już gips ;D Więc mogłam tańczyć :)

Oczywiście strój Miley:



Mój strój ;D Heheh (Sory że to S.G.) :



No i Chels ;D:
Tańczyłyśmy, tańczyłyśmy i....... spotkałam Tadka.
( były chłopak Aśki, była wspominka o nim ;D )

___________________________________________
By Tylko1Chwila ....
Sorka że takie krótkie ;D /nie miałam weny !
Kreffffeeetttttkiiiiii <3
Wszystkie zdj. z neta z Google

sobota, 5 marca 2011

Przenikło :/

Wstałam rano i odbyłam poranny rytuał. Zeszłam na dół w pidżamie i zobaczyłam że Justin całował się z... Donną :/ Z tą tapeciarą? Chyba chcę żebym była zazdrosna. Coś mu nie wyszło bo zamiast być zazdrosna każdy ich ruch ustami prowokuje u mnie odruch wymiotny :/
- Proszę państwa czy możecie se lecieć w ślinkę w swoim pokoju? Bo ja już śniadania nie zjem bo mnie obrzydzacie ! - powiedziałam z skrzywioną minką
- Zazdrosna? - powiedział Justin biorąc ją na barana.
- Zazdrosna? Chyba Cię coś pogibało smrodziee..- powiedziałam nalewając mleka do miski
Donna poszła na góre a Justin:
- Miałaś nie jeść śniadania :P - powiedział z uśmiechem
- I nie zjem- z uśmiechem wylałam mu mleko na twarz
- Upssss - schowałam mleko i powiedziała to z wielkim brechtem ;P
Poszłam na górę się ubrać i słyszę telefon.
Chels i Mile robią imprezę wieczorem.
Ubrałam się, kurdy wiecie o co cho.
Zaczęłam jechać samochodeeem i.................................................................................
Film się urwał............. { Ola miała wypadek z tramwajem} [ leży w szpitalu ]
{ teraz nie będzie Ola opowiadała tylko narrator }
Zapłakane przyjaciółki Oli, weszły na sale. Widząc przyjaciółkę w bandażu na głowie i złamanej nodze.
Podszedł do nich lekarz:
- Niestety stan Aleksandry na razie jest niestabilny będzie musiała poleżeć kilka dni w szpitalu.
- Aaaaleee przeżyjeeee , yhh, fffwhyy - powiedziała zapłakana Miley przytulając Chels.
( teraz opowiada Ola)
Obudziłam się.
Obok mnie leżały sterty pluszaków i balonów z napisem:
"Zdrowieej ...Teddy!" TEDDY?
Zobaczyłam małą dziewczynkę przytulającą wszystkie pluszaki i oglądając balony.
Jej rodzice spali na krzesłach by być przy niej.
Mała powiedziała:
- Cześć- uśmiechnęła się
- Hej- uśmiech :)
- Jak masz na imię?
- Ola, a ty jak mniemam Teddy?
- Tak- słodka była ta dziewczynka.
- Ile masz lat?
- 9 :) A ty Olu?
- 16. Dużo prawda?
- Moja siostrzyczka ma tyle.
- No to fajnie.
Zaprzyjaźniłam się z 9 latką !
Fajnie prawda?
Grałam z nią w warcaby a jej rodzice mnie bardzo polubili.
W mgnieniu oka gdy czytałam książkę przyszli moi rodzice i Aneczka i Sebuś.
- Moi kochani! - podbiegła do mnie Ania i ją mocno przytuliłam.
- Córeczko! Jak się czujesz? - powiedziała mama.
- Bardzo dobrze. A u was?
- Także ! Bardzo się o Ciebie martwiliśmy!
Z Sebą się śmiałam a Ania i Teddy się polubiły. Rodzice moi i Teddy rozmawiali ( leżałam na parterze )
Dowiedziałam się że wraz z Teddy nas wypisują.
Ubrałam się i wzięłam Teddy i Anię na ręce. Było trudno i ciężko ;D
Pobawiłam się z nimi. Wszyscy poszli na dół a ja zostałam się spakować.
A w oknie zobaczyłam bukiet róż. Otworzyłam okno i podniosłam kwiaty zbliżając je do siebie.
Odkrywając karteczkę doczytałam się napisu: " Kocham Cię".
Pomyślałam... z Cobi'm jesteśmy od dwóch tygodni, pewno od niego.
Wróciłam do domu i zobaczyłam z otwartymi rękoma do mnie.........

niedziela, 13 lutego 2011

"Ale przystojny..."

Z Chels i Mile poszłyśmy na zakupy.
OMG!
Nie chodzi o zakupy!
Poznałam takiego przystojnego Jacobsa :>
No to tak.
Poszłyśmy do KFC w galerii handlowej.
Wzięłam hamburgera z sosem! To był błąd ale na moje szczęście :>
Za nami siedział z kolegami taki piękny chłopak, blondyn z wielkimi brązowymi oczami.
I pięknościowym uśmiechem xD
- Ale on przystojnyyy :D - Chels powiedziała patrząc na jego kolegę
- Jes of kors bejbiiii ;* - powiedziałam patrząc na tego z brązowymi oczami
- Chyba się zabujałam xD - Mile opluła się colą a my z Chels w meeegaaa brechtaaaa :*
Oczywiście zaczęłyśmy znowu żreeeć.
Potem ja oczywiście całą kanapkę wywaliłam na siebie, no bo jak to inaczej ?!!!
- TY ćwooookuuuu mój <333 - powiedziała Mile wycierając mnie chusteczką
- Ja nie mogę! Nowa bluzka! Zaraz komuś przywalę bo jestem taka złaaaaaaaa !
- Idź do łazienki - Chels nadal patrzyła na chłopaków i mnie opluła to mówiąc
- Dziękuję Chels, jeszcze tylko twojej śliny mi brakowało!!!
Kierowałam się w stronę kibla i przede mną szedł ten chłopak z brązowymi ajsami xD
Wpadłam na niego bo się odwrócił!
- Uważaj cioto! Już jestem wystarczająco brudna.
- Cześć! - zawstydzony powiedział
- Hej!- zła byłam tak, że prawie go ugryzłam !!!
- Ciota jestem!
- Ola ;-]
- Miło mi! A tak naprawdę do Jacob, dla przyjaciół Cobi lub Cobs a dla mamy Jacobs xD
- Fajnie "COBI" a teraz wybacz ale jestem niezdarna a nie chciała bym Cię ubrudzić xD
Odchodzę powoli w stronę TojToja a on drze morde:
- Podasz mi swój numer telefonu?
- 998
Zła doszłam do końca zmyłam z siebie ten sos.
A wychodząc ta dżdżownica czekała przy kiblu lasek.
- A prawdziwy?
- Okeeeeeeej natręcie jeden!
Napisałam mu na ręce numer, doszła do moich kochanych [♥], wzięłam torby i poszłyśmy do samochodu.
Chels prowadziła a my z Mile z tyłu gadałyśmy:
- I co dałaś mu numer?
- Noo
- Hahahahhahah
- Nie ryj się Majl! Bo Cie trzepnę!
- Okeeej :>
- A ty mu dałaś?
- Noo baa
- Jak się twój nazywał?
- Joseph [Dżosew] A twój to Jake?
- Nieeee, mój to Jake! - wkurzyła się sztucznie Chels
- Mój ma na imię Jacob ;]
- Uuu ładniee.
Dojechałyśmy do mojego domu.
Dostałam wiadomość:
"Hej Olka, mogę Ci tak mówić?
Jake i Joe no i ja... chcemy się z wami umówić.
Będziecie?"
Przeczytałam to dziewczynom i zaczęłyśmy skakać po pokoju.
- Ide wkurzyć Justinaaa
Schodzę na dół i widzę Justina.
Siadając na blacie mówię:
- Kolejny bunt hipisie ? xD
- Won mi stąd!
- Zamknij ryj i mnie posłuchaj, dziś będę późno!
- A co masz klienta?
- Grrr, nie randkę! A twój chłopak jak tam? [chyba wiecie o co chodzi]
- Nie mam chłopaka ;/
- No tak! Nikt Cie nie chcę!
Wróciłam do pokoju.
I Cobi do mnie zadzwonił:
- Hej Ola
- Hej Cobi
- Gdzie mieszkacie? Podjedziemy do was!
Podałam im mój adres.
Niech się nim wypchają i niech przyjadą.
Przyjechali i pojechaliśmy do kina, potem na kolację.
No i pod koniec byłam pod drzwiami.
Dziewczyny weszły do środka z chłopakami.
Tylko ja zostałam z Cobim przy drzwiach.
Nasze usta się zbliżały do siebie.
Ale taka jedna pchła musiała wszystko zepsuć, Justin otworzył okno i zaczął udawać że kaszle.
Ja rzuciłam w niego butem.
To był trampek bo się nie wystroiłam.
On dostał w łeb trampkiem a ja pocałowałam Jacoba.
__________________
By Tylko1Chwila
Gdyby wszystko z miłością byłoby takie łatwe [♥]
Przepraszam że dawno nie pisałam, ale nie miałam czasu moi kochani <3

piątek, 28 stycznia 2011

Nowa przyjaciółka.

Wstałam sobie raniutko, i czułam się lepiej.
Postanowiłam zadzwonić do Majl.
- Cześć kochanie <3
- Cześć Oluś<3
- Co robisz dziś wieczorkiem?
- Nic, a ty?
- Nic. Ej kochana mogłabyś do mnie przyjść na nocowanie?
- Jasne!Spotkajmy się za godzinę na plaży. Będę przy barku "Island Cafe" {czyt. Ajland Kafe}
- Okey <333
- Pa;*

No i spotkałyśmy się.
Popływałyśmy, i nagle ja [sierota] wpadłam na jakąś dziewczynę. Ładną, miłą.
- Oj, przepraszam.-wstałam jak jakieś dziecko z ADHD
- Nic się nie stało.
- Ola
- Chelsae
Gadałyśmy we trójkę.
No i Chelsae była identyczna z charakteru jak my!
Dlatego razem zaprosiłyśmy ją do mnie.
Najbardziej lubię ją za to że powiedziała że NIE LUBI JUSTYNY BIMBER !!!
Za to ją kocham wraz z Majl.
- Wow jaka chata! -powiedziała Chels.
- Chodź zobaczyć jej sypialnię!- powiedziała Majl, ciągnąc Czels za rękę.
Weszłyśmy a tam Just przy moim kompie!
- Wypad pchło!
- Nie!
- Justin!
- Spadaj!
- Przywalę Ci!!!
- Spróbuj!
Przy moim łóżku była szklanka wody którą wzięłam i z uśmiechem do dziewczyn polewałam mu po głowie!
- Zabije was!
- Czemu NAS ?!-odpowiedziałyśmy chórem.

Zaczęłyśmy uciekać po całym domu.
Po 2O minutach biegania.
Się zmęczyłyśmy.
Dziewczyny poszły się przebrać w piżamy a ja zniosłam koc i zrobiłam popcorn maślany, duuuuuuuużooooooooooo popcornu!
Wtuliłysmy sie w koc i zaczęłysmy gadać jak najęte.
Śmiałyśmy się.
Oglądałyśmy filmy, horrory, komedie, komedie romantyczne.

2 tygodnie później wszystkie 3 byłyśmy BFF [best friends forever]
Moje kochane <3
________________________________
By Tylko1Chwila 
Post dedykowany mojej Klaud  . !

Zmiana wyglądu bohaterów!!!

Postanowiłam zmienić wygląd bohaterów!!!
Jak wiecie nasza Oleńka zaprzyjaźniła się z Miley Cyrus.
Teraz będzie wam łatwiej wyobrażać sobie bohaterów <3
Przy okazji dodam opisy!
Oczywiście niespodzianka ======================================= będą nowi główni bohaterzy!!! Cieszycie się?
Okej, zaczynam:




Ola [Becky Lou] [Alex]
{zdjęcie z: http://forum.girlscene.nl} 
Zwyczajna dziewczyna. 
Zabawna, miła. Nienawidzi fałszywych ludzi.
Kocha robić zdjęcia i ma do tego talent. Bardzo ładnie je przerabia.
Ona chce zostać fotografką.
Zmaga się z trudnymi wyzwaniami, przeszła w życiu bardzo dużo.
Przez to wie co dla niej najlepsze.
Jest ryzykantką.
Jej ulubiony kolor to czerń i zieleń.
Chelsae *czyt.Czelsi*[Taylor Parks] [Czels]
(zdjęcie z :  http://w990.wrzuta.pl/obraz/9vOJNkGxFzy/taylor_parks  )
Nowa przyjaciółka Oli i Majl.
Miła, bardzo ładna.
Wszyscy chłopcy za nią szaleją, ale ją interesuje tylko Chad.
Kocha Majl i Alex, oraz Chada.
Jest w wieku swoich przyjaciółek.
Jej ulubione kolory to czarny i biały.
Miley Cyrus [Miley Cyrus] [Majl]
(zdjęcie z : http://film.interia.pl/galerie/najnowsze/zwiewna-miley-cyrus-dla-niemcow/zdjecie/duze,1363991,4,924603  )
Wesoła {zawsze}. Uwielbia zakupy.
Ciągle zaciąga tam Czels i Alex [alex=ola to są ksywki!!!]
Jest na maxa zakochana w Sebie[brat Oli]
Kocha biały, czarny i zielony.
Donna [Maria Ignatenko]
( zdjęcie z  :   http://alonzo.pinger.pl/m/2147518/maria-ignatenko  ) 
Samolubna, egoistyczna, plastikowa lalunia.
Strasznie klei się do Justina.
Nienawidzi Oli, Chelsi i Miley.
Po kryjomu uwodzi Sebastiana.

Chad [ Cody Simpson]
( zdjęcie  z   : http://cody-simpson-music.blogspot.com/   )
Zakochany w Chelsae  na wylot.
Przy niej zapomina słów.
Dobry z matmy, dzięki czemu pomaga Czels w matmie.
Nieśmiały, zabawny.

Sebastian [ Łukasz Mróz] {Seba}
(zdjęcie z : http://www.shotmate.pl/old/fotografia.html  )
Kocha swoją siostrę Olę.
Ulega pokusie Donny.
Jest bardzo przystojnym 20-latkiem.

  Justin Bieber [ Justin Bieber ] {Just}
(zdjęcie z :  http://www.justin-bieber-pictures.info/2011-fashion-statement-justin-bieber-87.html  )
Strasznie gwiazdorzy.
Łamacz serc.
Lubi pyskować i zawsze jego musi być na wierzchu.
Idol wszystkich nastolatek.


_____________________________________________
Tylko 1 Chwila ! Podoba się!?

czwartek, 27 stycznia 2011

I Buuum ;*

Przeglądałam dziś rano internet i weszłam na stronę "anty bieber" [zmyślone] Czytała, czytałam i zaczęłam lać ze śmiechu!
Just:
- czego się tak ryjesz?!
-hahahahahahahah, zo.....zob...zoba....zobacz, hahahahahhahahahahahah
Odsłoniłam komputer opluty ze śmiechu.
Justin zaczął czytać:

Justin Bieber
Justin Drew Bieber (właśc. Justyna Drewno Bimber; ur. 1 marca 1994 gdzieś w Kanadzie) – człowiek bez jaj, wykonawca muzyki dla niedorozwiniętych nastolatek z problemami określenia własnej osobowości i płci, gejów i pokemonów. Swoją karierę zawdzięcza głupocie współczesnego świata niezwykle małym jądrom właśnie brakowi jąder, dzięki czemu generuje ultra sweetaśny dźwięk, powodujący odruch wymiotny (co niezwykle przypadło do gustu bulimiczkom), a także swojemu gigantyzmowi (150 cm wzrostu, 5 cm. długości), co doprowadza do pisku uczennice szkół podstawowych oraz niektórych gimnazjów.
Płeć
Pojawiły się informacje, jakoby Justin Bieber miałby być mężczyzną. Oczywiście jest to plotka. Sam Bieber nie wie, kim dokładnie jest.

Obrażenia, czyli konsekwencje słuchania Justina
do 0:10 – myśli samobójcze, przekrwione oczy, halucynacje z udziałem wibratorów.
0:11–0:20 – średnie rozwarcie odbytu, niedosłyszenie, wyrastające czułki z głowy, zielona poświata na twarzy.
0:21–0:40 – mimowolne skurcze mięśni, przeplatające się z wciąż powtarzającymi się pytaniami WTF?!, mózg maleje do wielkości orzecha włoskiego.
0:41–1:10 – zaawansowana epilepsja, chęć rozwalenia czegokolwiek, mimowolne dłubanie w nosie i odbycie.
1:11–2:00 – groźny atak padaczki, kompletne zlasowanie mózgu.
2:01–2:59 – wymioty, biegunka i krwawienie wszystkiego, całkowita utrata słuchu, narządy płciowe zmieniają się na żeńskie.
3:00 – zgon.

Osoby posiadające immunitet ochronny na słuchanie muzyki Justina to różowe uczennice szkół podstawowych i niektórych gimnazjów, w skrajnych przypadkach nawet liceów. Dlatego zalecamy nieprzebywanie w ich obecności. W innym przypadku i ty możesz stać się ich ofiarą.
Najsławniejsze teorie na temat wydobywania się tak babskiego dźwięku
Istnieje takich wiele, niektóre są ze sobą sprzeczne, więc poniżej znajdą się tylko najważniejsze z nich:
Justin Bieber w młodości uwielbiał bawić się ze swoimi przyjaciółeczkami z podwórka w rycerzy, gdzie zawsze odgrywał rolę pojmanego barbarzyńcy, którego karano rozczłonkowaniem... Co niestety nigdy się do końca nie udało, lecz przy naciąganiu głowy w celu jej wyrwania doszło do desynchronizacji strun głosowych Biebera, co jest przyczyną jego babskiego pisku.
Bieber podczas jednego ze swoich koktajlowych melanży, na których świetnie się bawił wraz ze swoimi przyjaciółeczkami z podwórka połknął oraz zadławił się pestką z niedomieszanego owocu, z którego był zrobiony napój, a pestka utkwiła mu w przełyku na dłużej (dotąd nie wyleciała) oraz biedny Dżastinek doznał trwałej zmiany głosu.
Rozpuszczony, mały Bieber zaczął krzyczeć do mamy, że chce lizaka, czego mama uparcie odmawiała przez bardzo długi okres czasu, a kiedy parę lat później Justin dostał taką słodycz pod choinkę oraz przestał wrzeszczeć, a zaczął dziękować za tak wspaniały prezent, to wszyscy zorientowali się, że ma jeszcze wyższy głosik niż na początku jego trwającego kilka lat krzyku
Podczas sesji nagraniowej ściskają mu jądra jej jajniki. Bieber zaczyna piszczeć, a potem technicy dokonują obróbki w programie do edycji dźwięku.
Miał mieć operację wycięcia migdałków, ale pijana pielęgniarka źle obróciła go przed zabiegiem. W efekcie chirurg (z Rosji) wyciął mu coś innego.
Justin nie jest mężczyzną, więc skąd ma mieć męski głos?
Fanki
Podobnie jak w przypadku Parkinsona, Bieber ma tylko fanki. Głównie słittaśne rószoffe laleczki, które obrażają każdego, kto ma odmienne zdanie na temat Biebera (czyli każdego, kto nie lofffcia Go jak tró$$$kaffki). Zazwyczaj czynią to przez internet, używając przede wszystkim superjeżdżącegopopsychice tekstu żal mi cie. Tylko 00,0001‰ faneczek Biebera Niektóre chociaż próbują wyglądać normalnie. NIGDY nie masz pewności, czy któraś z Twoich znajomych nie jest sekretną zbieberowaną! Fanki Bimbera można rozpoznać również po tym, że lecą na każdego faceta, który choć trochę przypomina Dżastinka."
- Bardzo zabawne Olka !
- Wiem! 
- Donna wstawaj!
- O nie! Ta tapeciara mnie wkurza !- powiedziałam do siebie pod nosem.
Nasza piękna Donnka zeszła wyglądając jak... lepiej nie mówić!
Makijażu 8 ton, ubrania jak dla jakiejś , grrrrr nie będę kończyła.
Zamknęłam komputer i zaczęło mnie mdlić. Poszłam do łazienki ubrałam się umyła itp., zeszłam na dół na śniadanie. Zrobiłam sobie tosty angielskie z dżemem truskawkowym i usiadłam do stołu. Już miałam wziąć go do ręki aż tu nagle go oplułam, czyli kichnęłam. 
- Oooo fuuuu, już nie jestem głodna
- Ola może idź się połóż-powiedziała Donna którą miałam ochotę opluć.
Poszłam na górę. Zaczęłam kaszleć itp.


___________________________
By Tylko1Chwila
Cytat o Justinie Bieberze z gliterów od Reynevan [ luukaszz ] 
Pomysł o chorobie wziął się z rl; bo sama jestem chora 
 

sobota, 15 stycznia 2011

Od Autorki...

Czy podoba wam nowy nagłówek? Bardzo długo go robiłam
Musze kończyć!
Pa!

Nowa współlokatorka... :/

Wstałam rano, jeszcze świtało. W mojej pięknościowej piżamce w miśki poszłam otworzyć drzwi bo usłyszałam dzwonek do drzwi. W drzwiach stoi dosyć ładna zgrabna 19-latka z walizkami. Nie z jedną, nie dwoma ani nie trzema tylko z siedmioma walizkami xD Pomyślałam sobie"Modnisia :|" . Zawołałam Justina który szybko zszedł z góry. Jego rękę wylądowała na jej plecach i pocałował ją w polika. Zeszłego wieczora doszliśmy do wniosku że będziemy tylko dobrymi przyjaciółmi. Było mi trochę wstyd bo ona miała krótkie spodenki i top i super ogólnie ubrana. A ja w piżamie białej w miśki otwieram drzwi :/ Zostawiłam ich samych. Justin zaprowadził tamtą laskę do wolnego pokoju a ja poszłam do kuchni po płatki owsiane. Zapytałam się:
-Kto to jest?
- To jest Donna
- Donna? Dzięki za wytłumaczenie :/
- Donna! Moja przyjaciółka od dzieciństwa.
Usiadłam na blacie zaczęłam zajadać płatki a on mi tłumaczył skąd się znali.
Ich rodzice chodzili razem na studia no i jego mama i jej mama wyszły za mąż i zaszły w ciąże więc znali się od dziecka.
- Spoko! - powiedziałam miejąc płatki w gębie
Ubrałam się i odbyłam poranny rytuał. Poszłam na zakupy i tam spotkałam Miley Cyrus. Poznałyśmy się i chyba zaprzyjaźniłyśmy. Po kilku dniach znajomości z Mile [majl] pojechałyśmy do studia nagraniowego. Ona nagrywała nowy kawałek. A ja się go nauczyłam na pamięć. Gdy wracałyśmy, wstąpiłyśmy po shaki [szejki] i się mnie zapytała:
- Ola?
- Hę?
- Nie myślałaś o karierze muzycznej?
- Niee, no co ty!
- No ale ładnie śpiewasz.
- Mile prosz cię.
- Okk :)
Poszłyśmy do mnie i zaczęłyśmy gadać...

piątek, 14 stycznia 2011

Sonda!

No to człowieki dajecie co ma się dziaaaać ♥
Piszecie numerek w komentach i jest git xD
1. JUST ZDRADZA
2. Asia wypuszcza plotkę o Oli do netu
3. Seba przeprasza Olę a potem ją śledzi...
4. Nowa współlokatorka...
 5. Ola zrywa z Justinem i wraca do Polski
!
Piszcie!!!

OMG !!!

Po kilku godzinach płaczu po prostu zasnęłam. Nie mogłam długo zasnąć ponieważ obudził mnie szelest śmieci przed domem. Katem oka spojrzałam na zegarek i patrząc na godzinę totalnie się rozbudziłam. Dochodziła godzina 1:O5. Pomyślałam sobie że fajnie by było pójść do klubu. Wzięłam jeszcze wczorajszą gazetę patrząc że jest impreza organizowana niedaleko mnie. Wpuszczają od 16 roku do 19 roku życia. Szybko umalowałam się na imprezę. Kredka do oczu, eyeliner, tusz do rzęs oraz lekko czerwona szminka. Ubrałam czarne rajstopy krótką spódniczkę w kwiatki [nie babciną] i białą "podkoszulkę" którą włożyłam do spódnicy. Oddzieliłam spódnicę i "podkoszulkę" czarnym dosyć wąskim paskiem. Pojechałam na imprezę. I sącząc drinka na kręconym krześle, oczywiście się kręciłam [xd]Pobiegłam na parkiet zaczęłam tańczyć i w ogóle zatrzymał mnie bardzo przystojny chłopak. Mniej więcej w moim wieku. Zagadał do mnie:
-Mogę postawić Ci drinka?
- Jeżeli tak bardzo chcesz?! - uśmiechnęłam  się i odstawiłam pusty kieliszek.

- Jestem Sebastian
-A ja Ola ;]
- Miło mi :-)
- Sebastianie [xd] z Polski prawda?
- Zgadza się
Dostałam drinka od kolesia który także studiuje na moim uniwerystecie, i go lepiej poznałam.
Zaczęłam z nim tańczyć i jego niebieskie oczy zaczęły pięknie błyszczeć w kolorowo migających się reflektorach. On się zbliżył i poczułam jego smak. Zaczęliśmy się "kręcić" na parkiecie a on
- Wow! Olka, onieśmielasz mnie! Aż chcę mi się bardziej żyć.
Jego uśmiech tak mnie zawstydził że postanowiłam mu się zwierzyć że jestem po bardzo trudnym związku [właśnie mówię o tej kurzajce]
- Wiesz co pomyślałem gdy Cię zobaczyłem?
- No? - jaki banan na mojej mordzie!!!
- Wow! "Ta to ma ruchy" Po prostu zawstydziły mnie twego ciała wdzięki...
- Zawstydziły>?< - przerwałam mu.
- Po prostu spodobało mi się jak się ruszasz, jesteś zawodową tancerką?
- Nie no  co ty?!
Nie wiem jak to się stało. Ale przyjechaliśmy do mnie. Napiliśmy się gorącej czekolady z pianką, mmmm....♥
I następne mmm! Ale dlaczego to drugie?
Bo mnie pocałował!
Czułam że to właśnie ten.
Ten jedyny...
|2 tygodnie później| / Seba i Ola są nadal razem\
Wstałam z łózka a tam leżał mój kochany Sebusiek ♥
Zeszłam na dół robiąc naleśniki z bitą śmietaną, kurcze jak ja je kocham ♥
Jedząc mój przysmak poczułam ciepły  tull ;*
To Sebka!
Odłożyłam naleśniki niechętnie. Odwróciłam się w jego objęciach, obwiesiłam się na szyi i pocałowałam. Spojrzałam na kalendarz! OMG!!! W jaki głupi brecht wpadłam. Looknęłam że pojutrze mam urodziny xD
Zaznaczyłam ten dzień jako " Urodziny Oluśki ♥" .
Przyjechała Asieńka !
Akurat na urodzinki ;*

*Urodziny ♥*
Wstałam raniutko, oczywiście poranny rytuał łazienkowy i zejście na poranne żarełko. Zjadłabym wszystko byle by zjeść bo już dyszałam z głodu. Kanapka, dwie aż do trzech. Wypiłam colę. Poszłam na górę słysząc dziwny śmiech. Wchodzę do salonu, i słyszę "Niespodzianka!!!!!!!!!!!!!" Wszyscy się znaleźli!Chris, Caitlin, Sebuś, Aśku, I inni moi znajomi ze studiów ♥
Dostałam masę prezentów, no ale nadeszła pchła :/ Z głębi gości wyszedł Justin. Patrząc na Sebastiana i Justina. Poczułam bliskość z Justinem.Nie wiem czemuuu :(
Ale patrząc na Sebastiana czułam bliskość z Sebastianem.
Justin dał mi tylko prezent. Ale przypomniałam sobie! On przyjechał DLA MNIE aż ze STANÓW Do BRAZYLII !!!!!!!!!!!!! Ale on kochany ....♥ Olka! Ogarnij się! Kurde... kogo ja w ogóle kocham??
Nie ! Justin prosz....
Nie rób mi tego!
- Kocham Cię Ola...♥
Odszedł taki smutny że myślałam że się poryczę.
- Zostanę tu dopóki mi nie wybaczysz...
- Justin, ja nie wiem czy Cie jeszcze kocham ale chyba bardziej niż Sebastiana.
Na jego twarzy pojawił się banan chociaż starał się go schować [xd]
- Czy mogę to przemyśleć?
-Taaak! Tak! TAK!
-Dzięki!


Następnego dnia miałam już 18 lat!
Usłyszałam na dole, także śmiechy ale inne!
Zeszłam tak szybko ze schodów że prawie bym pogubiła żąąbkiiii ♥
Patrzę!
Seba całuje... Aśkę!!!
- Ty.... Ty idioto! Jak mogłeś ty pchła jedno!
- Ola ja Ci wszystko wytłumaczę! - odezwała się "przyjaciółka"
- Zamknij japę! Jak mogłaś? Znamy się od piaskownicy! Nie mogę w to uwierzyć! - zaczęłam płakać.
Wyleciałam z domu z płaczem jakbym miała motorówkę w tyłkuuu xD
Pojechałam Do Justaaa ;*
Opowiedziałam  mu o wszystkim...
Sprzedałam mieszkanie w Brazylii i wróciłam do Atlantyyy! Moja mama o wszystkim wiedziała. Zaczęłam ponownie mieszkać w domu Justina. Wróciłam do domu!
H,mmm.... Just sam posprzątał. Rzuciłam bagaże walnęłam się oczywiście głową o róg szafki!
Just oczywiście w wielki brecht.
Nie wiem jak to się stało ale CHYBA zaczęliśmy znowu chodzić...
______________
By Tylko1Chwila♥

sobota, 1 stycznia 2011

Ok, ...

Pojechałam odebrać samochód nowy! Wsiadłam, wyjeżdżam! Na reszcie czuję że żyje!
O tak! Ola Mistrzem! ♥♥♥ Jadę do domu. Hmmm... Dzwoni...Justin!
Waham się pomiędzy przyciskami koloru zielonego i czerwonego. Jednakże odrzuciłam połączenie. Patrzę w kalendarz! Hmmm.... Dziś piątek a bal jest w... Jutro?!
Szybko pojechałam szukać sukienki i różnych bzdet. Przechodzę po wyprzedażach i widzę śliczną fioletową sukienkę taką 3/4 [czyt. trzy- czwartą] ledwo do kolan. Kończy się ona srebrno-fioletowymi falbankami. Pod biustem jest kokardka, lekko świecąca w kolorze czerni.
Weszłam do sklepu, już chciałam ją kupić a... spojrzałam na metkę! 1OOO€ !!! Ok!
Zapłaciłam kartą i wyszłam z moim nowym nabytkiem, zaczęłam szukać butów! Zgroooozaaaaa ;*
Znalazłam wszystko co chciałam! Buty, sukienka, biżuteria, kopertówka oraz bolerko ♥ Wróciłam do domu. Umyłam się u poszłam spać. Rano gdy wstałam umyłam zęby zjadłam śniadanie i zaczęłam się malować. W mgnieniu oka była godzina 19:OO a bal był na 2O:OO. Ubrałam więc sukienkę, czarne bolerko. Założyłam moje czarne szpilki i wzięłam czarny płaszcz. Pojechałam na bal. Była godzina 21:OO i nagle zgasły wszystkie światła. Jeden reflektor skierowany był na scenę a dokładniej na puste miejsce na którym widniał tylko mikrofon. Nagle podszedł do niego facet w masce karnawałowej. Zdjął maskę i spojrzał na mnie. Zabłysnął drugi reflektor na mnie. Nic nie widziałam bo ludzie mi zasłaniali. Nagle wszyscy zrobili mi drogę, doszłam do wyznaczonego miejsca a tam na scenie był Justin i śpiewał swoja piosenkę "Pick Me" i śpiewał ją po polsku:Jesteś najlepszą dziewczyną jaką kiedykolwiek widziałem
I chce żebyś to wiedziała
Każdy facet , którego poznasz kończy dla Ciebie z uczuciami
Nie musisz być z żadnym z nich , możesz wybierać
Ale musisz mnie zapytać

Dziewczyno obiecuję mogę zabierać Cię na filmy
Będziemy trzymać się za ręce
Będe odprowadzał Cię do domu ze szkoły
Będę chodził z tobą do klasy
Gram w 360 , będziesz moją najlepszą przyjaciółką
Ale przede wszystkim laleczko będziesz moją
Miłością , Miłością , Miłością ...

Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno jestem wszystkim czego potrzebujesz
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden,
fanem numer jeden
i powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną

Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno moglibyśmy być wszystkim
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden ,
fanem numer jeden
Wkuj to sobie
Powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną


Jesteś moją ulubioną częścią dnia
I każdego ranka patrze w przód by zobaczyć twoją twarz
Po prostu muszę zobaczyć jej trochę więcej
Kochanie jestem rodzajem faceta ,
który mógłby docenić taką niesamowitą dziewczynę jak ty
Więc musisz być moja kochanie

Będziemy gotowi by marznąć na plaży
Będe zabierał Cię na rejsy wycieczkowe
Usiądziemy żeby na chwile zjeść
Dziewczyno możesz nic nie chcieć ,
a ja będę twoim najlepszym przyjacielem
Ale przede wszystkim laleczko będziesz moją
Miłością , miłością , miłością ..

Powinnaś mnie wybrać

Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno jestem wszystkim czego potrzebujesz
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden,
fanem numer jeden
i powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną

Powinnaś mnie wybrać


Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno moglibyśmy być wszystkim
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden ,
fanem numer jeden
Wkuj to sobie
Powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną


Powinnaś mnie wybrać

Jeśli inny facet cię uszczęśliwi
Powinniśmy na coś polecieć ,
możemy dumnie biegać po niebie
Tylko jedno sprawia że się śmiejesz
Tylko jedno że chcesz wrócić
Tylko jeden, który raczej wolałby
umrzeć ,niż sprawić że będziesz smutna


Powinnaś mnie wybrać


Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno jestem wszystkim czego potrzebujesz
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden,
fanem numer jeden
i powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną



Ref.

Powinnaś mnie wybrać
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Dziewczyno moglibyśmy być wszystkim
Więc powiedz mi czy możesz to sobie wkuć
Zawsze będę twoim numerem jeden ,
fanem numer jeden
Wkuj to sobie
Powinienem być twoim jedynym i jedynym mężczyzną

Powinnaś mnie wybrac




Skończył, zszedł ze sceny. Pocałował mnie w policzek i się uśmiechnął jak głupi do sera.
- Myślałeś że twoim idiotycznym pomysłem mnie zdobędziesz?
- No tak....Nie, nie!
- Justin, spójrzmy prawdzie w oczy. Nie jesteśmy dla siebie stworzeni. Ty jesteś wielkim muzykiem, nie przepadam za Twoją muzyką bo wole inne rzeczy. Ale ty masz tłumy chorych psychicznie fanek na całym świecie! Nie chcę żeby moja miłość do Ciebie, była rozdzielona menadżerem, wyjazdami i fanami. Z nami jest koniec! Nic już nie pozostało!
Zawsze dostajesz to o chcesz! Ale tym razem, nie uda Ci się mnie zdobyć.


Wybiegłam z sali i poszłam do samochodu. Pojechałam do domu i zaczęłam płakać...



________________________________________
By Tylko1Chwila
Przepraszam, nie chciałam urazić fanek Justina Biebera!
Za słowa do sceny z piosenką dziękuję stronie tekstowo.pl i użytkownikowi o nicku Confidentowa oraz klandia1